DD

DD, Dobry dzień

Drukuj

To będzie dobry dzień, gdy wszystko skończy się,
co miałeś zrobić przestanie się liczyć już
zostawisz wszystko i pójdziesz tam,
gdzie czeka ktoś, kto czasu nie liczy już
lecz liczy na ciebie, że przyjdziesz prosto do domu.

Gdy zawoła cię głos, pójdziesz w tym dniu,
nie oglądając się wstecz, zostawisz swój strach,
zatańczysz boso na trawie, choć skończył się czas.
To będzie dobry dzień, naprawdę dobry dzień…

Teraz jeszcze tu jesteś, i masz przed sobą czas,
zobacz co możesz zrobić dobrego,
aby nie zgubić tylko tego jednego ważnego dnia
zanim usłyszysz ten głos, co każdego po imieniu zna
i liczy na ciebie wciąż, że przejdziesz prosto do domu.

Gdy zawoła cię głos, pójdziesz w tym dniu,
nie oglądając się wstecz, zostawisz swój strach,
zatańczysz boso na trawie, choć skończył się czas.
To będzie dobry dzień, naprawdę dobry dzień…

D.D. 14 sierpnia 2010

DD, Frasobliwość

Drukuj

[blisko północy w odpowiedzi
na frasobliwość pewnego kapłana
podczas rekolekcji]

 

frasobliwość - bliska Chrystusowi
co przysiadł na kamieniu przy drodze
zapatrzony na ludzi
co podążają w kierunku światła
które tak samo oświeca jak i oślepia

zafrasowany
bliski zmęczonym
upadłym
rozproszonym
wśród świata zawiłości

frasobliwy Chrystus o każdy nasz krok
o myśli nasze by nie bolały za bardzo
gdy przekroczą granicę rozumności
i pozostaje już tylko ból głowy
wyznaczający granice skończoności


D.D. 24 stycznia 2008

DD, pierniki i fado

Drukuj

tak pierniki smakują tylko w grudniu
i to wieczorem w blasku świecy
przy dźwiękach fado

czujesz smak samotności
jakbyś jadł ostatni piernik na świecie
którym już nie ma z kim się podzielić

jakie to ma jednak znaczenie dla tych co śpiewają fado
czy ktoś słucha bólu ich duszy rzuconego światu
w niedzielny wieczór

to raczej świat ma szczęście jeśli usłyszy
pieśń duszy pewnego wieczoru przy świecy
i piernikach które tak smakują tylko w grudniu

gdy Słowo pośrodku nocy łączy samotnych
w przedziwnej wspólnocie
przy piernikach i fado

D.D. 28 listopada/3 grudnia 2010